Zamek Dunajec w Niedzicy
Warowna rezydencja nad zaporą, jeden z najlepiej zachowanych zamków Podhala. Stoi wysoko nad wodą, więc z dziedzińca widać niemal całe jezioro i ruiny Czorsztyna na przeciwległym brzegu.
Dwa zamki patrzą na siebie przez Jezioro Czorsztyńskie, a Velo Czorsztyn łączy je dookoła wody — od Dunajca w Niedzicy po ruiny w Czorsztynie. Asfalt na całej długości i niemal bez samochodów: najpierw krótki, ostry podjazd pod Falsztyn po tatrzańską panoramę, potem kilometry jazdy koroną wałów z taflą jeziora tuż obok, a na koniec najładniejszy odcinek nad Kluszkowcami. Po drodze gotycki kościół w Dębnie z listy UNESCO. Pętlę domyka rejs promem spod Czorsztyna z powrotem do Niedzicy — kursuje od maja do października.

przy masie 70 kg
Trudność „trudna" wyliczył portal z długości i sumy podejść (100 m w pionie liczone jak kilometr po płaskim). To szacunek, nie ocena autora przewodnika.
Pierwsze pięć kilometrów to od razu najtrudniejszy fragment całej trasy: krótkie, ale ostre wzniesienie o nachyleniu dochodzącym do 7%, na którym mniej wprawni bez wstydu prowadzą rower. Nagroda czeka na górze — Falsztyn leży na 621 m, najwyżej na całym szlaku, i to stąd otwiera się panorama Tatr nad taflą jeziora.
Wskazówka: Wyjeżdżasz spod zamku i trzymasz się znaków Velo Czorsztyn. Podjazd zaczyna się od razu — rozłóż siły, ma niecałe 100 m przewyższenia.
Z Falsztyna zjeżdżasz blisko sto metrów w dół, do Frydmana nad zachodnim krańcem jeziora. Wieś ma zabytkowy kościół i przystań jachtową, a przy okazji jest ostatnim miejscem z zapleczem przed długim odcinkiem wałów.
Wskazówka: Zjazd jest stromy i kręty — hamuj wcześniej, zwłaszcza po deszczu na czerwonym asfalcie.
Krótki odskok od jeziora do jednego z najcenniejszych zabytków Podhala. Drewniany kościół z XV w., z zachowaną gotycką polichromią, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Stoi jakieś 450 m od szlaku — warto zostawić rower i wejść.
Wskazówka: Kościół jest na uboczu trasy; wypatruj drogowskazu na Dębno i zjedź w prawo.
Najbardziej „jeziorny” fragment przejazdu. Szlak wchodzi na korony wałów przeciwpowodziowych i prowadzi nimi kilometrami — płasko, bez skrzyżowań, z wodą po jednej stronie i Pieninami na horyzoncie. To tutaj najłatwiej złapać rytm.
Wskazówka: Na wałach nie ma sklepów ani kranu — uzupełnij wodę we Frydmanie albo w Dębnie.
Za Maniowami nowoczesna kładka pieszo-rowerowa przenosi szlak na drugą stronę i zaczyna się najładniejsza widokowo część trasy. W Kluszkowcach czeka plaża, punkty gastronomiczne i wypożyczalnie — dobre miejsce na dłuższy postój przed ostatnim odcinkiem.
Wskazówka: Na kładce uważaj na niskie słupki i pieszych — bywa wąsko przy mijaniu.
Ostatnie półtora kilometra brzegiem, pod ruiny zamku w Czorsztynie. Z murów widać naraz Tatry, Pieniny i Niedzicę po drugiej stronie wody — a spod zamku odpływa prom, którym domkniesz pętlę bez wracania tą samą drogą.
Wskazówka: Prom kursuje od maja do października z przystani pod zamkiem. Poza sezonem zaplanuj powrót drogą przez Sromowce Wyżne.
Warowna rezydencja nad zaporą, jeden z najlepiej zachowanych zamków Podhala. Stoi wysoko nad wodą, więc z dziedzińca widać niemal całe jezioro i ruiny Czorsztyna na przeciwległym brzegu.
Najwyższy punkt szlaku — 621 m n.p.m. Podjazd stąd jest jedyną naprawdę wymagającą częścią trasy, ale to również jedyne miejsce, z którego widać Tatry ponad taflą Jeziora Czorsztyńskiego.
Spiska wieś nad zachodnim krańcem jeziora, z zabytkowym kościołem i przystanią jachtową. Ostatnie miejsce z zapleczem przed długim odcinkiem po koronach wałów.
Drewniany kościół z XV w. z zachowaną gotycką polichromią, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jeden z najcenniejszych zabytków drewnianej architektury w Polsce — stoi 450 m od szlaku.
Wieś przeniesiona w nowe miejsce, gdy w latach 90. dolinę zalały wody zbiornika. Szlak mija ją górą, wałami; samo centrum leży około kilometra od trasy.
Najbardziej turystyczna miejscowość nad jeziorem — plaża, gastronomia i wypożyczalnie rowerów. Stąd zaczyna się ostatni, najładniejszy widokowo odcinek do Czorsztyna.
Ruiny zamku strzegącego niegdyś granicy z Węgrami. Z murów rozciąga się panorama na Tatry, Pieniny i Niedzicę. Spod zamku odpływa sezonowy prom, którym można wrócić na drugi brzeg.
Średnia
TrudnaPętlaSzlaki: niebieskizielonyczerwonyżółty
TrudnaPętla