Przejdź do treści
Szlaki Pienin

Degustacje produktów regionalnych

Oscypek, bryndza, bundz i żentyca — cała rodzina serów z owczego mleka, prosto z bacówki.

Pieniny i okoliceKultura i historiasery z owczego mleka — od wiosny do jesieni
Degustacje produktów regionalnych — Pieniny i okolice

Sery owcze są tym, co z pasterskiej przeszłości Pienin przetrwało w najbardziej dosłownej formie — nie jako eksponat w muzeum, tylko jako jedzenie robione tak samo jak dwieście lat temu. Próbuje się ich przy bacówkach, na kramach i w karczmach, a najciekawiej tam, gdzie baca sam opowiada, co trzyma w ręku.

Wszystkie zaczynają się od jednego: od owczego mleka i podpuszczki. To, co dzieje się dalej — czy ser się wędzi, soli, formuje, czy pije to, co po nim zostało — daje cztery zupełnie różne rzeczy o czterech różnych nazwach, których turyści zwykle używają zamiennie i niesłusznie.

Poza serami warto spróbować kwaśnicy, moskoli i pstrąga z pienińskich hodowli. W schroniskach i karczmach oscypek podaje się często z grilla, z żurawiną — to już wersja pod turystów, ale dobra.

W praktyce

  • Oscypek

    Wędzony, twardy, w kształcie wrzeciona, z charakterystycznym wzorem odciśniętym przez drewnianą formę. Robiony z owczego mleka w sezonie wypasu. Nazwa jest chroniona w Unii Europejskiej, więc to, co leży na kramie zimą, oscypkiem zwykle nie jest.

  • Bryndza podhalańska

    Miękka, słona, rozsmarowywalna — powstaje z rozdrobnionego i osolonego bundzu. Była pierwszym polskim produktem objętym unijną ochroną nazwy pochodzenia.

  • Bundz i redykołka

    Bundz to świeży, niesolony ser owczy o łagodnym smaku — najlepszy na pierwszy raz i dla dzieci. Redykołka to małe serki formowane w zwierzątka i serduszka, dawniej dawane w podarunku podczas jesiennego redyku.

  • Żentyca

    Serwatka, która zostaje po zrobieniu bundzu — pije się ją lekko kwaśną i podaje w bacówkach. Rzecz, po którą warto sięgnąć raz, choćby dla samej ciekawości.

  • Kiedy sery są prawdziwe

    Owce wypasa się od wiosny do jesieni i tylko wtedy powstają sery z owczego mleka. Poza sezonem sprzedaje się wyroby krowie o podobnym kształcie — smaczne, ale to nie to samo. Jeśli zależy ci na oryginale, pytaj wprost o mleko.

  • Gdzie próbować

    Najbliżej prawdy jest przy bacówkach w dolinach — w Pieninach wypas kulturowy prowadzi się między innymi na Hali Majerz w parku narodowym. Poza tym kramy w Szczawnicy i Krościenku, schroniska i karczmy regionalne.

Opisujemy, czym jest to miejsce — bez godzin otwarcia, cen i terminów. Takie dane zmieniają się co sezon, więc przed wyjazdem sprawdź je u operatora atrakcji. Szczegóły działania tej atrakcji potwierdź na miejscu.

Kultura i historia